28 marca 2015

DIY: Bransoletki przyjaźni

Hej Kochani!

Dzisiaj pokażę Wam jak łatwo zrobić efektowną bransoletkę. W tytule nazwałam ją "bransoletką przyjaźni", ponieważ z przyjaciółką wykonałyśmy dwie takie bransoletki - po jednej dla mnie i dla niej.

I oczywiście chcę tutaj podziękować Oli za naszą przyjaźń i pomysł na post! ♥

Materiały

  • łańcuszek - dł.: obwód ręki + ok. 20-25 cm,
  • sznurek - ja użyłam takiego "tęczowego" 
  • 2 kółeczka i zapięcie


Wykonanie

1. Do pierwszego oczka łańcuszka przyczepiamy kółeczko i przeciągamy przez nie sznurek, zatrzymując się w połowie.



2. Z powstałych dwóch części sznurka i łańcuszka pleciemy warkocz.



3. Kiedy osiągniemy już odpowiednią długość, doczepiamy do łańcuszka drugie kółeczko (w miejscu, gdzie kończy się warkocz) i przeciągamy przez nie obie części sznurka.



4. Związujemy końce sznurka i obcinamy pozostawiając jedynie bardzo krótki odcinek (jak na zdj. poniżej), który później przypalamy i dołączamy do reszty, tak, aby końce się nie strzępiły i  nie odstawały całości. Reszta łańcuszka posłuży jako kółeczka do zapięcia i regulacji długości - zostawcie tyle, ile uważacie za słuszne.



 4. Po dołączeniu zapięcia nasza bransoletka jest gotowa!




Na koniec coś dziwnego, czyli ciekawostka o moim blogu - pod dwoma ostatnimi postami było po tyle samo komentarzy i wyświetleń! Przypadek?



A już w środę na blogu znajdziecie Wielkanocne inspiracje DIY! Zapraszam!

14 marca 2015

DIY: Modelinowe cudeńka, czyli coś dla Potterheads i nie tylko

Hej Kochani!
Dzisiejszy post zainspiruje pewnie w większości Potterheads, czyli wielbicieli serii o Harry Potterze. Ale myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie!

Do stworzenia tych rzeczy zainspirowało mnie zdjęcie znalezione na Instagramie. Oto ono:


DIY: Złoty Znicz - Brelok 


Materiały:

  • czarna modelina,
  • złoty koralik o średnicy ok. 2 cm (ja pomalowałam drewniany koralik złotym sprayem),
  • spinacz biurowy,
  • kawałek sznurka,
  • srebrna farba (lub lakier do paznokci),
  • łańcuszek (ok. 10-15 cm),
  • wykałaczka.
Wykonanie:

1. Z modeliny robimy dwie kulki o średnicy ok. 1,5 cm (o 0,5 cm mniejszej niż koralik). Formujemy skrzydła (coś na kształt łezek), a następnie z boku robimy wcięcia, tak aby skrzydło było "pofalowane". Można do tego użyć np. wykałaczki.




2. Z każdego wcięcia za pomocą wykałaczki żłobimy linie dochodzące do środka skrzydła. W miejscu gdzie się zbiegają, przy krawędzi, robimy niewielką dziurkę. Skrzydła są gotowe do utwardzenia. 

UWAGA!
Sposób utwardzenia modeliny jest zazwyczaj podany na opakowaniu. W przypadku niektórych pieczenie w piekarniku może sprawić, że wyrób straci barwę, skurczy się lub przypali.
Moją modelinę (firmy "Astra") wypiekam przez ok. 20 min. w temp. 100 st. Celsjusza.



3. Kiedy skrzydełka będą już utwardzone, spinacz biurowy rozginamy na prosty drucik. Przewlekamy przez dziurkę w skrzydle i robimy pętelkę pozostawiając na razie drugi koniec.



4. Koralik nawlekamy na sznurek, który posłuży nam do przytrzymania całości podczas następnych kroków, ale ostatecznie zostanie odcięty, więc jego kolor nie ma większego znaczenia.



5. Pozostawiony koniec drucika przewlekamy przez koralik, a następnie przez otwór w drugim skrzydełku. Przyginamy, tak, aby oba skrzydełka się trzymały i były ustawione w miarę równo.



6. Skrzydełka malujemy (ja użyłam srebrnego lakieru do paznokci). Dzięki prześwitującej w zagłębieniach czarnej modelinie uzyskamy efekt postarzenia. Przy malowaniu przyda nam się wcześniej przywiązany sznurek - możemy na niego trzymać, a później powiesić wyrób pozostawiając go do wyschnięcia. Kiedy wszystko będzie gotowe, odcinamy sznurek.



7. Teraz pozostało nam tylko przymocować łańcuszek i nasz brelok gotowy!


DIY: Naszyjnik "Always - Insygnia Śmierci"


Materiały:
  • biała i czarna modelina,
  • łańcuszek,
  • zapięcie,
  • metalowe kółeczka (do zamocowanie łańcuszka).
Wykonanie:

1. Z czarnej modeliny tworzymy trójkąt o boku ok. 2,5-3 cm



2. Z białej modeliny formujemy cieniutki wałek...



3....a następnie tworzymy z niego znak Insygniów Śmierci na trójkącie, lekko dociskając.



4. Do trójkąta dołączamy prostokąt o wymiarach ok. 6x3 cm. Ważne jest, aby elementy były dokładnie połączone, aby całość się nie rozpadła.



5. Teraz na dołączonym wcześniej białym prostokącie z czarnego wałka tworzymy napis "Always", traktując znak Insygniów Śmierci jako literę "A". Następnie robimy dwa otwory na obu końcach napisu.



6. Teraz pozostało nam tylko utwardzić wyrób i zamocować łańcuszek. Gotowe!



Chciałabym Wam jeszcze pokazać inne moje najnowsze wyroby z modeliny:

Łańcuszek z modelinową kokardką
Bransoletka z modelinowym znakiem nieskończoności pomalowanym srebrnym lakierem do paznokci.

I jak Wam się podoba?


P. S. Dziękuję za komentarze pod ostatnimi postami, jest ich coraz więcej! Mam nadzieję, że ten post również zasypiecie swoimi opiniami!

7 marca 2015

DIY: Pancakes, czyli amerykańskie naleśniki z karmelizowanym bananem + info. dotyczące konkursu

Hej Kochani!
W dzisiejszym poście przedstawiam Wam przepis na amerykańskie naleśniki, które na pewno przypadną do gustu wszystkim łasuchom :)

Panowie! Może te właśnie pyszności będą świetną alternatywą dla wyjścia do drogiej restauracji? Zrobione z sercem, przez Was, specjalnie na jutrzejszy Dzień Kobiet?
Zapewniam, że gotowanie nie jest trudne - dzisiaj w kuchni miałam małego pomocnika, który o dziwo nie tylko pomógł mi zjeść, ale także przygotować pancakes-y! Może i wy pokusicie się o własnoręczne wykonanie kolacji?


              Składniki:

Naleśniki:
  • 2 szklanki mąki
  • 2 jajka
  • 1,5 szklanki mleka
  • 75 rozpuszczonego masła
  • 3 łyzeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • szczypta soli
Karmelizowane banany:
  • ok. szklanka cukru
  • 3 banany
  • ok. łyżka masła


Wykonanie:


1. Mąkę przesiewamy do miski.



2. W rondlu rozpuszczamy masło i czekamy, aż trochę przestygnie.



3. W tym czasie roztrzepujemy jajka, po czym dodajemy pozostałe składniki. Przestudzone masło dodajemy na końcu.



4. Całość miksujemy aż do uzyskania gładkiego ciasta o konsystencji gęstej śmietany i odstawiamy na 
15 -20 minut. W razie potrzeby gęstość regulujemy mlekiem. 



5.W tym czasie przygotowujemy karmelizowane banany:
na suchą patelnię wsypujemy cukier i czekamy aż zacznie tworzyć się karmel.

 

6. Kiedy cukier się skamelizuje, na patelnię wrzucamy pokrojone banany i dodajemy masło. Kawałki nie powinny być za cienkie, bo wtedy całość zrobi się za bardzo "ciapowata".  Banany są gotowe, kiedy będą lekko zarumienione i miękkie w środku (szczerze powiedziawszy mi to trochę nie wyszło, ale przecież człowiek uczy się na błędach - następnym razem na pewno będzie lepiej!)


7. Naleśniki smażymy jak racuchy, z tym, że na małej ilości oleju lub masła. Po usmażeniu lekko smarujemy kremem czekoladowym  i nakładamy karmelizowane banany. Możecie też wykorzystać powstały podczas karmelizowania sos. 

Smacznego!


przepis na pancakes-y (nieco zmodyfikowany): fotoforum.gazeta.pl
przepis na banany: Wiktoria Sz

Info dotyczące konkursu

Z powodu małego zainteresowania konkursem, został on zkoańczony bez losowania zwycięzców. Chciałabym jednak wyróżnić tutaj Klaudię (+Oryginalna Oryginalność) za bardzo kreatywne zadanie, które jest tak pozbawione sensu, ze aż genialne, dlatego chciałam się z Wami nim podzielić :)
"Zadanie: Narysuj na jednej stronie ołówkiem, bądź kredką kwiatka ( trzymając narzędzie do pisania w buzi) Zaś na drugiej stronie z malin, groszku, miodu i mleka wymieszanego razem wylej na drugą stronę. Potem pomnij to lewą nogą."
Zapraszam też na równie kreatywnego bloga Klaudii:  pomagamwzyciu.blogspot.com

28 lutego 2015

DIY: Ramka decoupage

Hej Kochani!
Baaardzo przepraszam Was za brak notki w tamtym tygodniu, ale byłam na trzydniowym biwaku harcerskim z okazji Dnia Myśli Braterskiej, więc, jak się pewnie domyślacie, nie miałam warunków do napisania posta. Mam nadzieję, że zrekompensuję Wam ten ubytek dzisiejszym postem.

A w dzisiaj dowiecie się jak zrobić ramkę na zdjęcia techniką decoupage. Zacznijmy od tego, czym jest ta technika.

Czym jest decoupage?

Decoupage (czyt. dekupaż) to technika, w której za pomocą wzorów wyciętych z serwetek lub specjalnych papierów można ozdobić niemal każdą powierzchnię. 

Decoupage klasyczny polega na naklejaniu wzoru z papieru i pokryciu go wieloma warstwami lakieru tak, aby wtopił się całkowicie i nie był wyczuwalny przy dotknięciu. W zamyśle ma on wyglądać jak namalowany.
Słowo decoupage pochodzi od francuskiego czasownika „decouper” – wycinać.


DIY: Ramka decoupage



Materiały:


  • dosyć szeroka ramka, wyczyszczona i pomalowana białą farbą akrylową,
  • serwetka z wybranym motywem,
  • dosyć szeroki pędzel,
  • bezbarwny lakier (np. do drewna) lub specjalny klej do decoupage,
  • ewentualnie, według uznania: brokaty (sypkie i w kleju), farby strukturalne, wstążki i inne ozdoby do wykończenia.

Wykonanie:

1.  Wybraną serwetkę przycinamy do rozmiarów ramki. Jeśli chcecie pokryć całą ramkę, to możecie śmiało wyciąć elementy. Jeżeli chcecie pokryć ramkę tylko częściowo, to lepiej będą prezentowały się wyrwane elementy, ponieważ wtedy włókna serwetki lepiej wtopią się w tło.

 


2. Przed naklejeniem serwetki rozwarstwiamy ją. To bardzo ważne, ponieważ jeśli wszystkie warstwy nie zostaną usunięte, to będzie nam gorzej nakleić serwetkę (będzie ona grubsza i gorzej przyjmie klej). Każda serwetka ma z reguły 3 lub 2 warstwy, a do decoupage wykorzystujemy tylko pierwszą, z motywem.



3. Kiedy już będziemy mieć dociętą, rozwarstwioną serwetkę, możemy przystąpić do naklejania. Używamy do tego dosyć szerokiego pędzla i wykonujemy zdecydowane ruchy, starając się przy tym nie pokrywać klejem kilkakrotnie tego samego miejsca, aby uniknąć porwania serwetki.

     
                                   
4. Kiedy wszystkie elementy zostaną naklejone i nic nie będzie odpadać, czy odstawać, ramkę pokrywamy kolejną warstwą lakieru, a następnie ozdabiamy według uznania. Możemy ją postarzyć, czy udekorować brokatem. Ogranicza Was tylko wasza wyobraźnia!


I jak Wam się podoba?
P. S. Zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie >KLIK< oraz na mojego "nowego" instagrama (tutaj)

14 lutego 2015

DIY: Piasek do kąpieli

Hej Kochani!
Kosmetyk przedstawiony w tym poście powstał na bazie kul do kąpieli (przepis na kule zapewne znajdziecie w internecie) - to ich świetna alternatywa, ponieważ do piasku możemy dodać pieniące się płyny i żele do kąpieli, czego nie można powiedzieć o kulach.

Materiały:




  • 100 g sody oczyszczonej,
  • 50 g kwasku cytrynowego,
  • ok. 5-6 łyżek oliwki dla niemowląt lub olejku (ja użyłam olejku ze słodkich migdałów),
  • wybrany płyn do kąpieli (ok. 3 łyżki),
  • ewentualnie barwnik spożywczy, suszone płatki kwiatów, brokat, balsam do ciała itd. (ja użyłam farbki do kąpieli dla dzieci z Avon, płatków mydlanych i balsamu do ciała z błyszczącymi drobinkami),
  • miseczkę, coś do przechowywania kosmetyku.




Wykonanie:
Do miseczki wsypujemy sodę i kwasek. Mieszamy dokładnie z oliwką, płynem do kąpieli i resztą wybranych produktów. Kosmetyk ma mieć konsystencję mokrego piasku. Kiedy piasek już trochę przeschnie, przesypujemy go to pojemniczka i dekorujemy. Zapach i kolor pisaku oraz wygląd pojemniczka zależy wyłącznie od Was!
Piasek po kontakcie z wodą rozpuszcza się, pozostawiając w niej pianę. Nawilża skórę.



UWAGA!
Aby uniknąć przejścia zapachu do potraw używajcie jednorazowych naczyń. Przed użyciem piasku upewnijcie się, że żaden ze składników nie uczula i nie podrażnia waszej skóry.

7 lutego 2015

DIY: Memories - ramka Instagram i pamiętnik w słoiczku

Hej Kochani!

Na wstępie zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie (klik). Dzisiaj mam dla Was dwa pomysły DIY na przechowywanie wspomnień :) Oto one:


  *ramka na zdjęcia*

1. Starą ramkę na zdjęcia delikatnie oczyszczamy i matujemy papierem ściernym, a następnie malujemy na wybrany kolor sprayem lub farbą akrylową.


2. W programie do obróbki graficznej (np. Paint) dostosowujemy szerokość pasków do ramki (paski do pobrania poniżej), a następnie przyklejamy je do ramki. Gotowe! Teraz wystarczy tylko umieścić w ramce zdjęcie.






*Pamiętnik w słoiczku*
Ta alternatywa dla pisania pamiętnika nie tylko jest oryginalna, ale także będzie świetną ozdobą pokoju! Wypróbujcie sami!

1. Słoiczek dokładnie myjemy i usuwamy etykiety. Ja użyłam pojemniczka po kremie czekoladowym (taki, który możemy później wykorzystać jako szklanka)


2. Z samoprzylepnej tablicy wycinamy etykietkę. Możecie też użyć samoprzylepnego papieru, który opiszecie markerem.


3. Po naklejeniu etykiety na słoiczek i opisaniu, nasz "Pamiętnik w słoiczku" jest gotowy! Wrzucajcie tu zapisane na karteczkach wspomnienia, a w sylwestra odczytajcie i powspominajcie ten rok :)




I jak Wam się podoba? 

Zapraszam Was jeszcze raz do wzięcia udziału w konkursie (klik) oraz do odwiedzania bloga Uli (tutaj), gdzie znajdziecie mnóstwo inspiracji oraz recenzji książek. To blog pisany z wielkim zaangażowaniem i pasją. Naprawdę warto przeczytać choć jedną notkę! :)