28 lutego 2015

DIY: Ramka decoupage

Hej Kochani!
Baaardzo przepraszam Was za brak notki w tamtym tygodniu, ale byłam na trzydniowym biwaku harcerskim z okazji Dnia Myśli Braterskiej, więc, jak się pewnie domyślacie, nie miałam warunków do napisania posta. Mam nadzieję, że zrekompensuję Wam ten ubytek dzisiejszym postem.

A w dzisiaj dowiecie się jak zrobić ramkę na zdjęcia techniką decoupage. Zacznijmy od tego, czym jest ta technika.

Czym jest decoupage?

Decoupage (czyt. dekupaż) to technika, w której za pomocą wzorów wyciętych z serwetek lub specjalnych papierów można ozdobić niemal każdą powierzchnię. 

Decoupage klasyczny polega na naklejaniu wzoru z papieru i pokryciu go wieloma warstwami lakieru tak, aby wtopił się całkowicie i nie był wyczuwalny przy dotknięciu. W zamyśle ma on wyglądać jak namalowany.
Słowo decoupage pochodzi od francuskiego czasownika „decouper” – wycinać.


DIY: Ramka decoupage



Materiały:


  • dosyć szeroka ramka, wyczyszczona i pomalowana białą farbą akrylową,
  • serwetka z wybranym motywem,
  • dosyć szeroki pędzel,
  • bezbarwny lakier (np. do drewna) lub specjalny klej do decoupage,
  • ewentualnie, według uznania: brokaty (sypkie i w kleju), farby strukturalne, wstążki i inne ozdoby do wykończenia.

Wykonanie:

1.  Wybraną serwetkę przycinamy do rozmiarów ramki. Jeśli chcecie pokryć całą ramkę, to możecie śmiało wyciąć elementy. Jeżeli chcecie pokryć ramkę tylko częściowo, to lepiej będą prezentowały się wyrwane elementy, ponieważ wtedy włókna serwetki lepiej wtopią się w tło.

 


2. Przed naklejeniem serwetki rozwarstwiamy ją. To bardzo ważne, ponieważ jeśli wszystkie warstwy nie zostaną usunięte, to będzie nam gorzej nakleić serwetkę (będzie ona grubsza i gorzej przyjmie klej). Każda serwetka ma z reguły 3 lub 2 warstwy, a do decoupage wykorzystujemy tylko pierwszą, z motywem.



3. Kiedy już będziemy mieć dociętą, rozwarstwioną serwetkę, możemy przystąpić do naklejania. Używamy do tego dosyć szerokiego pędzla i wykonujemy zdecydowane ruchy, starając się przy tym nie pokrywać klejem kilkakrotnie tego samego miejsca, aby uniknąć porwania serwetki.

     
                                   
4. Kiedy wszystkie elementy zostaną naklejone i nic nie będzie odpadać, czy odstawać, ramkę pokrywamy kolejną warstwą lakieru, a następnie ozdabiamy według uznania. Możemy ją postarzyć, czy udekorować brokatem. Ogranicza Was tylko wasza wyobraźnia!


I jak Wam się podoba?
P. S. Zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie >KLIK< oraz na mojego "nowego" instagrama (tutaj)

14 lutego 2015

DIY: Piasek do kąpieli

Hej Kochani!
Kosmetyk przedstawiony w tym poście powstał na bazie kul do kąpieli (przepis na kule zapewne znajdziecie w internecie) - to ich świetna alternatywa, ponieważ do piasku możemy dodać pieniące się płyny i żele do kąpieli, czego nie można powiedzieć o kulach.

Materiały:




  • 100 g sody oczyszczonej,
  • 50 g kwasku cytrynowego,
  • ok. 5-6 łyżek oliwki dla niemowląt lub olejku (ja użyłam olejku ze słodkich migdałów),
  • wybrany płyn do kąpieli (ok. 3 łyżki),
  • ewentualnie barwnik spożywczy, suszone płatki kwiatów, brokat, balsam do ciała itd. (ja użyłam farbki do kąpieli dla dzieci z Avon, płatków mydlanych i balsamu do ciała z błyszczącymi drobinkami),
  • miseczkę, coś do przechowywania kosmetyku.




Wykonanie:
Do miseczki wsypujemy sodę i kwasek. Mieszamy dokładnie z oliwką, płynem do kąpieli i resztą wybranych produktów. Kosmetyk ma mieć konsystencję mokrego piasku. Kiedy piasek już trochę przeschnie, przesypujemy go to pojemniczka i dekorujemy. Zapach i kolor pisaku oraz wygląd pojemniczka zależy wyłącznie od Was!
Piasek po kontakcie z wodą rozpuszcza się, pozostawiając w niej pianę. Nawilża skórę.



UWAGA!
Aby uniknąć przejścia zapachu do potraw używajcie jednorazowych naczyń. Przed użyciem piasku upewnijcie się, że żaden ze składników nie uczula i nie podrażnia waszej skóry.

7 lutego 2015

DIY: Memories - ramka Instagram i pamiętnik w słoiczku

Hej Kochani!

Na wstępie zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie (klik). Dzisiaj mam dla Was dwa pomysły DIY na przechowywanie wspomnień :) Oto one:


  *ramka na zdjęcia*

1. Starą ramkę na zdjęcia delikatnie oczyszczamy i matujemy papierem ściernym, a następnie malujemy na wybrany kolor sprayem lub farbą akrylową.


2. W programie do obróbki graficznej (np. Paint) dostosowujemy szerokość pasków do ramki (paski do pobrania poniżej), a następnie przyklejamy je do ramki. Gotowe! Teraz wystarczy tylko umieścić w ramce zdjęcie.






*Pamiętnik w słoiczku*
Ta alternatywa dla pisania pamiętnika nie tylko jest oryginalna, ale także będzie świetną ozdobą pokoju! Wypróbujcie sami!

1. Słoiczek dokładnie myjemy i usuwamy etykiety. Ja użyłam pojemniczka po kremie czekoladowym (taki, który możemy później wykorzystać jako szklanka)


2. Z samoprzylepnej tablicy wycinamy etykietkę. Możecie też użyć samoprzylepnego papieru, który opiszecie markerem.


3. Po naklejeniu etykiety na słoiczek i opisaniu, nasz "Pamiętnik w słoiczku" jest gotowy! Wrzucajcie tu zapisane na karteczkach wspomnienia, a w sylwestra odczytajcie i powspominajcie ten rok :)




I jak Wam się podoba? 

Zapraszam Was jeszcze raz do wzięcia udziału w konkursie (klik) oraz do odwiedzania bloga Uli (tutaj), gdzie znajdziecie mnóstwo inspiracji oraz recenzji książek. To blog pisany z wielkim zaangażowaniem i pasją. Naprawdę warto przeczytać choć jedną notkę! :)

31 stycznia 2015

"Zniszcz ten dziennik" - DIY + KONKURS!

Hej Kochani!
Zniszcz ten dziennik Keri Smith opanował Internet. To "książka", która, jak mówi wydawca, pozwala nam na kreatywną destrukcję oraz rozwinięcie wyobraźni przez własną interpretację naprawdę nietypowych poleceń.
Opinie na temat Dziennika są rożne. Jedni mówią, że to wspaniała rzecz, inni, że strata pieniędzy, bo kupujemy coś, co i tak później zniszczymy... 
Jednak nie będę tutaj oceniać "dzieła" Keri Smith, bo znalazłam rozwiązanie, aby mieć własny, niepowtarzalny dziennik, za  który nie zapłacimy więcej niż 4 zł. Jak? Zobaczcie sami. A na koniec postu konkurs!

DIY: Zniszcz ten dziennik. Keep Calm and wreck this journal.

Materiały:
  • jak najgrubszy zeszyt z czystymi kartkami (bez kratek, linii),
  • permanentny (niezmazywalny) marker,
  • mnóstwo pomysłów i szczypta dobrego humoru :)






Aby stworzyć swój dziennik po prostu wpiszcie polecenia do zeszytu. Możecie wykorzystać te z Dziennika Keri Smith lub wymyślić własne. Jeszcze ciekawiej będzie, jeśli o wpisanie zadań poprosicie znajomych. Ich pomysły na pewno będą kreatywne i was zaskoczą. Dobra zabawa gwarantowana! 








A teraz kilka zdjęć mojego dziennika.



I jak Wam się podoba?


KONKURS
  
Do wygrania dwie nagrody: 
1. Post promujący na tym blogu.
2. Wypromowanie bloga w postaci dodania do trzech kolejnych postów na tym blogu linków do bloga zwycięzcy.

Co należy zrobić?

Aby wygrać post promujący:
♥ obserwować publicznie tego bloga

Dodatkowo:
♥ polubienie strony na FB (klik) - 1 dodatkowy los
♥ udostępnienie informacji o konkursie na swoim blogu w postaci 
a) banneru - 2 dodatkowe losy
b) dołączenia linku do notki - 1 dodatkowy los

Wzór zgłoszenia:
Obserwuję bloga jako:
Polubienie strony na FB: TAK/NIE + imię i pierwsza litera nazwiska
Udostępnienie banneru: TAK/NIE + link do bloga
Informacja w notce: TAK/NIE + link do notki

Zgłoszenia w komentarzach. W sumie można zdobyć 5 losów! Zwycięzca zostanie wyłoniony przez losowanie.

Aby wygrać wypromowanie bloga:
♥ obserwować publicznie tego bloga
♥ wymyślić zadanie do "Zniszcz ten dziennik"

Wzór zgłoszenia:
Obserwuję bloga jako:
Zadanie do "Zniszcz ten dziennik": treść zadania

Zgłoszenia również w komentarzach. Wygrywa osoba, która wymyśli najciekawsze zadanie.

Konkurs zostanie unieważniony, jeśli nie zgłosi się co najmniej 20 osób.
Zgłoszenia do obu konkursów w terminie 31.01.15-2.03.15. Wyłonienie zwycięzcy i ogłoszenie wyników do 5 dni od zakończenia konkursu.

Banner:
(nie zapomnijcie o podlinkowaniu banneru!)

Po zakończeniu konkursu proszę o nierezygnowanie z obserwacji! Osoby,które to zrobią zostaną pozbawione możliwości udziału w kolejnych konkursach!

POWODZENIA!

25 stycznia 2015

Powrót: LBA+rozdania

Hej Kochani!
Na początku chciałam Was bardzo przeprosić za moją nieobecność i brak notek na blogu spowodowanych problemami z internetem.
Dzisiaj przychodzę do Was z postem, który odbiega od tematyki DIY, ale... Zostałam nominowana do LBA. Na początku miałam zrezygnować, jednak później to przemyślałam i stwierdziłam, że ten post będzie świetną okazją, żebyście poznali mnie trochę lepiej :) Odpowiem jednak tylko na pytania od Ani, nie będę nominowała żadnych blogów (to trochę wbrew zasadom, ale w końcu są po to, żeby je łamać). A już od soboty ruszamy oczywiście z postami DIY.

Przed LBA chciałabym wam jeszcze zaproponować kilka rozdań, które "wyszperałam" na innych blogach :)
  1. U Julii, która prowadzi bloga Julia Blog możecie wygrać oryginalny Tangle Teezer (więcej informacji TUTAJ).
  2. Z koleji na rozdaniu u Patrycji z bloga My smile do wygrania kosmetyki KLIK
  3. Z okazji trzecich urodzin bloga Dobre dla urody Tanika również zorganizowała dla Was konkurs z nagrodami.
  4. "Niespodziankowe" pudełko kosmetyków można zdobyć u Patrycji z bloga Patka tu i tam (więcej informacji TUTAJ).
Spróbujcie szczęścia. Może się Wam uda... :)


Zacznijmy od tego czym jest LBA, czyli Liebster Blog Award. 


"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "Dobrze Wykonaną Robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. (...) należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby,
która Cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 blogów (informujesz ich o tym) i zadajesz im 11 pytań. (..)"


Nominowana zostałam przez Anię z bloga Gdzie światło nie zawsze oznacza dobro. (Dziękuję Aniu! ♥)



ODPOWIEDZI NA PYTANIA ZOSTAŁY PRZENIESIONE DO ZAKŁADKI "LBA" - klik


Mam nadzieję, ze podobała Wam się notka. Zapraszam w sobotę na kolejne inspiracje DIY!

3 stycznia 2015

DIY: "Coś z niczego"

Hej Kochani!

Witam Was w nowym, 2015 roku!
Dzisiaj mam dla Was DIY z serii "coś z niczego", co proponowaliście już dawno temu... Będzie szybko, łatwo, ale efektownie. Do dzieła!

Pojemnik na jabłko
Pierwszym pomysłem jest pojemnik na jabłko z... BUTELKI. A właściwie z dwóch butelek. Dzięki niemu jabłko się nie poobija, ani nie zgniecie, jeżeli będziecie chcieli wziąć je np. do szkoły. Dlatego warto sobie taki pojemniczek zrobić.

Materiały:
  • dwie plastikowe butelki (np. po wodzie mineralnej - 1,5 l)
  • nożyczki/nożyk do  przecięcia butelek,

1. Z butelek wyciąć denka, tak, aby dało się "schować" krawędzie jednego z nich w drugie - jak na zdjeciu niżej. Jeśli chcecie wygładzić obcięte krawędzie, możecie przyłożyć je do rozgrzanego żelazka (spokojnie, z żelazkiem nic nie powinno się stać, ponieważ jedynie "przytapia" plastik, a nie topi go - sprawdzony sposób)  


2. Nasz pojemniczek gotowy! Spróbujcie i Wy! Przecież można w nim trzymać nie tylko jabłko... Może u Was stanie się oryginalną szkatułką?



Ozdobne puszki
Drugim pomysłem są ozdobne puszki, w których możecie przechowywać np. kredki, czy pędzle do makijażu. To DIY zainspirowane zdjęciem znalezionym na portalu stylowi.pl.



Materiały:



  • umyta puszka po kukurydzy/groszku,
  • ozdobny papier lub tapeta (w moim przypadku prostokąt o wymiarach 9,5 cm x 27 cm),
  • taśma dwustronna.

1. Tapetę lub papier ozdobny o odpowiednich wymiarach przyklejamy jednym z końców do puszki za pomocą taśmy dwustronnej.


2. Papier owijamy dookoła puszki, po czym przyklejamy drugi koniec. Gotowe!


A na koniec chciałabym Wam powiedzieć, że razem z Zuzią z bloga Good Look  będziemy sobie rzucać wyzwania DIY.
Moje pierwsze wyzwanie dla Zuzi to: "Zrób coś z niczego"
Śledźcie nasze zmagania z wyzwaniami! Teraz czekam na wyzwanie od Zuzi :) Trzymajcie kciuki za nas obie! :)

Aha, jeszcze zapraszam Was na bloga, który pomoże Wam zareklamować wasze blogi >KLIK<

Do zobaczenia za tydzień!

29 grudnia 2014

Sylwestrowo! DIY: Wąsate słomki

Hej Kochani!

Witam Was po dłuugiej przerwie świątecznej :) Tak jak obiecałam, dzisiaj pojawia się notka :D
Sylwester zbliża się wielkimi krokami, dlatego dzisiejszy post poświeciłam sylwestrowemu tematowi... 
Przekonajcie się, że sylwester w domu wcale nie musi być nudny. Wystarczy, że zaprosicie przyjaciółkę i przygotujecie kila rzeczy. A im więcej osób, tym lepiej! No, to do dzieła!

JEDZENIE

Impreza bez jedzenia się nie obejdzie. Jednak nie musicie wydawać nie wiadomo ile pieniędzy, ani poświęcać zbyt dużo czasu, aby samemu coś przygotować. A przecież jeśli sami coś wyczarujemy, to na pewno będzie zdrowiej! Oto kilka propozycji:

1. Świetną przekąską będą tzw. "koreczki". Aby je przygotować, na wykałaczki należy ponabijać pokrojone, ulubione składniki, np. żółty ser, kabanosy, oliwki, marynowane pieczarki, ser feta, czy inne smakołyki. Będzie szybko,kolorowo i smacznie, a takie koreczki można zjeść "na raz" nie brudząc zbędnie naczyń.

2. Niezdrowe, lecz smaczne słodycze można zastąpić równie smacznymi owocami. Jeśli do tego dołożymy czekoladowe fondue, to zachwyt gości gwarantowany! Aby przygotować tę przekąskę, należy pokroić owoce w kosteczkę, a następnie przesypać do miseczek. Owoce można maczać w naszym fondue, czyli roztopionej, najlepiej gorącej czekoladzie. Nie zapomnijcie o dodaniu wykałaczek do nabierania owoców! Praktycznym sposobem będzie również podanie ponabijanych już na wykałaczki owoców.

3. Dla odmiany ulubioną sałatkę możemy podać w kruchych babeczkach, które bez problemu znajdziecie w sklepach.  Można je także wypełnić słodkim lukrem, czy bitą  śmietaną.
źródło zdjęcia: artkulinaria.pl
4. Ostatnią propozycją są paszteciki z ciasta francuskiego. Możemy je przygotować na słodko, np. z nutellą, dżemem, owocami lub na słono: ze szpinakiem, pieczarkami, czy kapustą. Ta szybka i smaczna przekąska będzie się prezentowała jeszcze lepiej kiedy nadamy jej fantazyjne kształty (szukajcie w internetach :)) Jeśli jesteście takimi leniuchami jak ja, to możecie kupić gotowe ciasto.

ZABAWY

Aby umilić gościom czas, warto wcześniej przygotować kilka zabaw, aby impreza nie była tylko sztywną rozmową, czy oglądaniem filmików na YouTube... Oto kilka propozycji:

1. Twister. Ta gra wciągnie każdego. Jeśli jej nie macie - nie martwcie się! Możecie wykonać ją sami! Wystarczy, że na starym białym prześcieradle lub jakiejś folii namalujecie farbą (np. do tkanin, czy akrylową) lub markerami duże koła. Im więcej kolorów, tym gra będzie trudniejsza. Tylko nie przesadźcie! Należy przygotować jeszcze dwie kostki - możecie je wyciąć z papieru, wykorzystać stare pudełko, czy obkleić kostki ze starej gry planszowej. Na jednej powinny znaleźć się kolory, a na drugiej informacja, którą kończynę należy postawić na polu. Gotowe!

2. Karaoke. Jeśli nie macie płyty karaoke, czy specjalnego zestawu, to mnóstwo piosenek karaoke znajdziecie w internecie. Jako mikrofony wykorzystajcie szczotki do włosów!

3. Teraz przyszła pora na domowe "Jaka to melodia". Jedna osoba "mruczy" jakąś piosenkę, a reszta uczestników próbuje odgadnąć tytuł (0,5 pkt.) oraz wykonawcę (0,5 pkt.). Kto zdobędzie najwięcej punktów?

4. Papieros. Ta zabawa dostarczy dużo śmiechu. Uczestnicy piszą na kartce odpowiedź na pytanie "Kto?", po czym zaginają kartkę i podjął następnej osobie, która nie znając odpowiedzi poprzednika odpowiada na pytanie "Z kim?". Następnie kartkę podaje następnej osobie. Kolejne pytania to "Co robią?" i "Gdzie?". Po skończonej kolejce koniecznie przeczytajcie powstałe historyjki!

5. Malowanie z zawiązanymi oczami. Ta nazwa mówi chyba sama za siebie... Zabawa polega na tym, że jedna osoba zawiązuje oczy i maluje drugą. Oryginalny make up gwarantowany!

6. Noworoczne postanowienia. To typowo sylwestrowa zabawa. Na karteczkach napisz kilka postanowień noworocznych dla zmylenia uczestników. Następnie poproś ich, aby dopisali swoje i wszystkie karteczki wymieszaj. Zadaniem uczestników jest odgadnięcie, które z postanowień należało do kogo. Swoje przypuszczenia powinni zapisywać na kartkach, aby nie sugerować innym odpowiedzi.

7Nie mogę powiedzieć. Zanim przyjdą goście na kartkach napisz nazwiska osób, które w minionym roku najczęściej pojawiały się w tabloidach. Na tej samej kartce napisz 4 słowa, których nie wolno użyć opisując wybranego celebrytę. Podziel wybranych gości na dwie drużyny. Jednej z osób z którejś z drużyn wręcz kartkę, pozostali członkowie drużyny mają minutę by zgadnąć, kim jest opisywana osoba, a jeżeli im się nie uda szanse zyskuje druga drużyna. Ta drużyna, która zgadnie zwycięży. Np. wybrana gwiazda to Doda, słowa, których nie wolno użyć to: królowa, elektroda, piosenkarka, gwiazda. Osoba ją opisująca może powiedzieć np. „uprawia ten sam zawód, co Kayah, jest kontrowersyjną blondynką”Tę zabawę znalazłam na stronie tipy.pl

8.  Ostatnia zabawa to "prawda czy fałsz". Uczestnicy piszą na kartce różne informacje, a pozostali muszą określić, które są prawdziwe, a które fałszywe. Wygrywa osoba z największą liczbą poprawnych odpowiedzi.

Wąsate słomki

Aby nie pomylić szklanek, warto przygotować wąsate słomki. Każdy z uczestników otrzyma w ten sposób własne, niepowtarzalne wąsy, dzięki czemu z łatwością rozpozna swoją szklankę.

Materiały:
  • nożyczki, klej,
  • czarny brystol/twardy papier techniczny,
  • słomki do napojów (łamane),
  • wydrukowany motyw z wąsami.
1. Drukujemy motyw wąsów (wpisujemy w przeglądarkę"moustache")


2. Zadrukowaną kartkę przyklejamy do czarnego bristolu, aby nasze wąsy były sztywne.


3. Wycinamy motywy.


4. W każdym z wąsów wycinamy dziurkaczem dziurkę, aby przełożyć słomkę.


Gotowe! 
Zobaczcie jak to wygląda: >KLIK<
Udanego sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku!
Do zobaczenia w 2015!

13 grudnia 2014

Świąteczne inspiracje

Hej Kochani!
Święta zbliżają się już wielkimi krokami. Jeśli chcecie podarować bliskim coś wyjątkowego, to ten post jest specjalnie dla Was!

M&M's-owe renifery

Materiały:
  • plastikowe oczy,
  • M&M's,
  • celofan,
  • sznurek,
  • brązowy brystol (kawałek),
  • nożyczki,
  • pistolet klejowy/klej typu "Kropelka".






1. M&M's pakujemy w celofan (najłatwiej będzie, gdy wytniemy z niego kółko), tak aby jeden zewnętrzny           M&M był czerwony, a reszta w jednym kolorze. Wiążemy sznurkiem i za pomocą kleju na gorąco doklejamy oczy.



2.Następnie z brązowego brystolu wycinamy rogi renifera.


 3. Po doklejeniu rogów za pomocą pistoletu klejowego, nasz M&M's-owy renifer jest gotowy!



Cola w roli Św. Mikołaja


Materiały:
  • mała butelka Coli,
  • wata kosmetyczna,
  • czerwony i czarny papier kolorowy,
  • klej na gorąco.
1. Wycinamy czerwony pasek o szerokości 5 cm i długości ok.25 cm oraz klamrę z czarnego papieru.


2.Wszystko naklejamy na butelkę.


3. Teraz za pomocą kleju na gorąco do nakrętki przyklejamy watę - to będzie spód czapki.


4. Przygotowujemy półkole z czerwonego papieru i kulkę waty...


4....a następnie sklejamy tak, żeby powstała czapka.


5. Stożek kleimy od spodu i dociskamy do wcześniej przyklejonej waty.


6. Nasza mikołajowa Cola jest już gotowa!


Jeśli ciągle Wam mało, to koniecznie odwiedźcie stronkę poświęconą świątecznym DIY (tutaj)! Znajdziecie tam naprawdę świetne pomysły :)
Z przykrością informuję, że kolejny post pojawi się dopiero 29 grudnia 2014 (poniedziałek) z powodu przerwy świątecznej trwającej od 14.12-28.12. Życzę wam dużo kreatywności i czekam na wasze prace :)